O krok od tragedii. Pijany spacerował po przęśle mostu

W środę (13 czerwca) po południu policjanci otrzymali zgłoszenie, że mężczyzna chce skoczyć do rzeki. Policjanci natychmiast pojechali na miejsce. Okazało się, że niedoszły samobójca był pijany.

W środę (13 czerwca) około godz. 16 policjanci z Włocławka otrzymali zgłoszenie o mężczyźnie, który prawdopodobnie zamierza popełnić samobójstwo. Po przyjeździe na miejsce funkcjonariusze dostrzegli desperata spacerującego po przęśle mostu stalowego nad Wisłą. Od wody dzieliło go 20 metrów, co realnie zagrażało jego życiu. Ruch na moście został wstrzymany, a kierowcy musieli jeździć przez tamę.

Policjanci próbowali rozmawiać z samobójcą, ale on nie reagował na ich próby. Jednak po pewnym czasie posłuchał policjantów i zszedł na chodnik. Okazało się, że 28-latek był pijany. Miał ponad 2 promile alkoholu we krwi. Mężczyzna trafił do aresztu, aby wytrzeźwieć i zostanie poddany konsultacji medycznej. Na miejscu zdarzenia pracowali policjanci, strażacy z łódką i ratownicy medyczni.

dodany 2018-06-15 10:28 przez MJS

źródło: Własny

Komentarze:

Nie ma żadnych komentarzy.
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Bez tych plików serwis nie będzie działał poprawnie. W każdej chwili, w programie służącym do obsługi internetu, można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji w Polityce prywatności.

Zapoznałem się z informacją